Pierwszy wyścig dla Pereiry

W ostatni tegoroczny weekend Volkswagen Golf Cup celem dla Dylana Pereiry jest uzyskanie miana króla Toru Poznań. Luksemburczyk był najszybszy podczas obu treningów, pewnie sięgnął po pierwsze pole startowe, a w sobotni poranek dołożył do tego bezproblemowe zwycięstwo w przedostatnim wyścigu sezonu! Czołową trójkę uzupełnili Piotr Parys oaz Jeffrey Kruger.

IMGL8227 copy

Sobotni poranek znów okazał się dość mroźny, przez co zawodnicy mieli do pokonania dwa okrążenia formujące, aby łatwiej było im dogrzać opony przed zaciętą walką koło w koło.

Gdy zgasły światła startowe sytuacja w czołówce była bez zmian – Dylan Pereira prowadził przed Jeffreyem Krugerem, Piotrem Parysem oraz Simo Muhonenem. Emocje poszybowały w górę podczas czwartego okrążenia, kiedy Parys przeprowadził odważny atak na lidera klasyfikacji punktowej i przeskoczył na drugie miejsce. Później biało-czerwony Golf wręcz przykleił się do tylnego skrzydła Pereiry, jednak nie doprowadziło to do żadnego ataku, a w dodatku na cztery okrążenia przed końcem Piotrek zaczął tracić tempo i bardziej niż atakiem na pozycję lidera musiał przejmować się patrzeniem w lusterka.

Ostatecznie podium uzupełnił Jeffrey Kruger przed Simo Muhonenem oraz Adamem Rzepecki. Na szóstym miejscu znalazł się Andre Gies przed Marcusem Fluchem, który w końcówce, z każdym kolejnym okrążeniem tracił tempo i pod flagą w szachownicę musiał bronić się przed Marcinem Jarosem. Czołową dziesiątkę zamknęli Sebastian Arriola oraz Jerzy Dudek.

Dziś na Torze Poznań nastąpi zwieńczenie całorocznej rywalizacji, kiedy to punktualnie o godzinie 14:00 ruszy drugi wyścig. Pół godziny później poznamy trzeciego mistrza Volkswagen Golf Cup!

IMGL8597 copy

Wypowiedzi po pierwszym wyścigu na Torze Poznań:

Dylan Pereira: - Wyścig był bardzo fajny. Na pierwszych okrążeniach ostro walczyliśmy z Jeffreyem, więc starałem się utrzymać koncentrację i nie popełnić żadnych błędów. Kiedy zobaczyłem, że Parys wyprzedził Krugera wiedziałem, iż jest dobrze i starałem się na każdym kolejnym okrążeniu zrobić swoje i pojechać jak najlepiej. 

Jeffrey Kruger: – Wyścig wyszedł całkiem nieźle. Początkowo walczyłem z Dylanem, jednak później popełniłem błąd i dałem się wyprzedzić Piotrkowi Parysowi. Później jednak on jechał bardzo dobrze i nie byłem w stanie go do gonić, więc zasłużył na swoją pozycję. Gratuluje zarówno jemu, jak i Dylanowi, gdyż jechali bardzo dobrze.

Piotr Parys: - Jestem bardzo zadowolony z pierwszego wyścigu. Dobrze wystartowałem i przez cały wyścig utrzymywałem świetne tempo, choć niestety nie wystarczyło to do pokonania Dylana Pereiry. Popołudniu czeka nas drugi wyścig i mam nadzieję, że wynik będzie co najmniej równie dobry.