Kruger poza zasięgiem rywali

Jeffrey Kruger pokazał, że nie zamierza odpuszczać ani na sekundę i pewnie sięgnął po pole position do obu wyścigów Volkswagen Golf Cup na torze Sachsenring. Kierowca z RPA idealnie wyczuł warunki i do pokonania rywali wystarczyły mu zaledwie dwa mierzone okrążenia. Czołową trójkę w stawce 24. pucharowych Golfów uzupełnili Dylan Pereira oraz Michał Gadomski.

imgl1819-copy

Po piątkowym psikusie, Saksonia okazała się dla zawodników bardzo łaskawa i sobota odbyła się w towarzystwie wakacyjnego słońca. Wieczorem zawodnicy znów założyli do swoich samochodów opony typu slick i śrubowali czasy uzyskiwane za kierownicą pucharowych Golfów przygotowanych przez Volkswagen Racing Polska.

Początkowo tempo dyktował Andre Gies, jednak w kolejnych minutach sesji pozostali zawodnicy cały czas podkręcali tempo, przez co na czele, przynajmniej na kilka chwil, pojawiało się kilku zawodników. Wszystko rozstrzygnęło się szybkim okrążeniem Jeffreya Krugera na trzynaście minut przed końcem sesji. Kierowca z RPA wskoczył na czoło z wynikiem 1:34,179 sekundy, co w owym momencie dawało mu ponad 0,6 sekundy przewagi nad drugim Dylanem Pereirą. Taki stan rzeczy utrzymał się już do końca, gdyż Luksemburczyk, mimo kolejnej próby, nie zdołał nawet poprawić własnego wyniku. Czołową trójkę uzupełnił Michał Gadomski, który był tym samym najlepszym z Polaków. Czwarte miejsce to wynik Marcusa Flucha, który tracił już blisko sekundę do Krugera. Na dalszych pozycjach znaleźli się Andre Gies, Piotr Parys oraz jedyna kobieta w stawce, Gosia Rdest, natomiast czołową dziesiątkę zamknęli Jędrzej Szczęśniak, Adam Rzepecki oraz Simo Muhonen.

Po sprawdzeniu drugich czasów okazało się, że Kruger pojechał najrówniej z całej stawki i sięgnął po pierwsze miejsce również do drugiego wyścigu. Czołową trójkę ponownie utworzyli Pereira oraz Gadomski, jednak na dalszych pozycjach było kilka rotacji – Andre Gies przeskoczył na czwarte miejsce przed Marcusa Flucha, natomiast Gosia Rdest drugi wyścig zacznie przed Piotrkiem Parysem – z szóstego miejsca. Czołową dziesiątkę uzupełnili Simo Muhonen, Kevin Metzner oraz Adam Rzepecki.

Jutro zawodnicy zmierzą się o punkty podczas dwóch wyścigów Volkswagen Golf Cup na torze Sachsenring. Pierwszy z nich odbędzie się w samo południe, natomiast drugi zakończy weekend w Saksonii o godzinie 17:10.

Kibiców, którzy nie będą mogli odwiedzić toru Sachsenring zapraszamy do śledzenia rywalizacji w Volkswagen Golf Cup za pośrednictwem live streamingu. Transmisja na żywo będzie dostępna pod poniższym linkiem: http://volkswagengolfcup.pl/index.php/live-stream/

imgl2142-copy

Wypowiedzi po kwalifikacjach na torze Sachsenring:

Gosia Rdest: - Jesteśmy po kwalifikacjach, które przebiegły po mojej myśli. Wszystko poszło zgodnie z planem, przez co udało mi się wywalczyć siódme i szóste pole przed jutrzejszymi wyścigami. Trochę żałuje błędu na najszybszym okrążeniu, gdyż zaliczyłam uślizg w jednym zakręcie, co oznacza, że wynik mógł być lepszy. Tak czy inaczej to niezłe pozycje startowe i liczę na dobre wyścigi.

Jerzy Dudek: - Stawka jest bardzo wyrównana, więc identyczny czas jak w treningu dał mi dopiero dziewiętnaste miejsce. Dobrze mi się jednak jechało i nie popełniłem większych błędów. Tor jest fantastyczny, bardzo szybki i szczególnie wzniesienia robią wrażenie. W pewnym momencie jazda jest wręcz taka szaleńcza, a jutro spodziewam się ostrej walki, zwłaszcza w końcu stawki.

Jeffrey Kruger: - Kwalifikacje poszły dobrze, przejechałem dwa okrążenia i wszystko poszło dobrze. Zaoszczędziliśmy opony i myślę, że jutro kluczowe będzie oszczędzanie przed nich gum. Czekają nas dwa wyścigi, podczas których czeka nas zacięta walka, jednak dam z siebie wszystko i liczę, że dojadę do mety na takiej samej pozycji z jakiej wystartuje.

Michał Gadomski: - Udało mi się przejechać dobre okrążenia, które dały mi dwa trzecie miejsca startowe, więc wszystko poszło zgodnie z planem. Na początku miałem drobne problemy z tylnymi oponami, gdyż zbyt optymistycznie podeszliśmy do kwestii ciśnienia, jednak potem było już dobrze. Jeffrey trochę odjechał, więc musimy zobaczyć telemetrię i poszukać możliwości poprawy.